Logo
Szukaj
Witaj Nieznajomy

» Język
Pl
» Menu główne
Start
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt

» Badź na bieżąco
Feed Wiadomości
Feed Ostatnio dodane

» Statystyki
Filmów: 561
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 746
© 2008 - 2010 Wojciech Okuszko
Code: Neider
Design: PsiForm.net
My Sassy Girl (2001) - 엽기적인 그녀
72e0c7ae5d0ed252
Ocena: 8.7/10 (105)

 
Widziało go już 114 osób +
Tytuł IMDB: Yeopgijeogin geunyeo
Światowa Premiera: 01-07-27
Gatunek: Dramat/ Komedia Rom.
Czas Trwania: 122 min.
Dodany przez: charlie24

Reżyseria
Kwak Jae-yong

Scenariusz
Kwak Jae-yong

Muzyka
Kim Hyeong-seok

Obsada
Jo Seon-mook
Kim Yeong-jun
Kim Cheol-soo
Cha Tae-hyeon
Han Jin-hee
Seo Dong-won
Lee Seung-woo
Lee Moo-yeong
Jeon Ji-hyeon
Kim In-moon
Yoo Soon-cheol
Lee Jeong-hak
Im Ho
Yang Geum-seok
Song Ok-sook
Kim Il-woo I


Opis:
“To był bardzo dziwaczny sposób na poznanie się. Zauważyłem ją w metrze – byłaby naprawdę słodka, gdyby nie fakt, że była totalnie pijana. W wagonie zwymiotowała na głowę jakiegoś łysego faceta. Wszyscy zaczęli wariować, gdy ona nagle odwróciła się do mnie i nazwała mnie swoim chłopakiem! Ona na co dzień nie jest taka, zachowywała się tak dlatego, że ktoś zerwał z nią. Zdecydowałem się jej pomóc zapomnieć o tym głupku. Twarda z niej sztuka, wiesz? Ma też trochę nierówno pod sufitem – jeśli na przykład chce wiedzieć jak głęboka jest rzeka, to cię do niej wrzuci, ale jeśli nie potrafisz pływać, to bez wahania skoczy, żeby cię uratować. Nigdy nie zapomnij o jej urodzinach – jest duże prawdopodobieństwo, że cię za to zabije. Ale raz, gdy jakiś dureń wziął mnie jako zakładnika, ryzykowała swoje życie by mnie uratować. Ostatnio często się uśmiecha co mnie bardzo cieszy, ale mam wrażenie, że niedługo odstawi mnie na bok. Postanawiamy włożyć swoje serca do kapsuły czasu, do której możemy zajrzeć dopiero za dwa lata. Do tego czasu staram się stać się lepszym człowiekiem bo wiem, że ten dzień nadejdzie…”

Źródło: koreanfilm.or.kr

Recenzje:

Jeszcze nikt nie dodał recenzji tego filmu. Bądź pierwszy

Galeria:
787accc977f183fd61dbe978948feab56e32dee248e111068e7a062c6846957b556b2e69c24902b44829f0f0dba8255771e30d14298898932a21cb99f9b8f8a8

Plakaty:
651b723b700f4a6840ae98e4fbe2b360834d84ca61bd9f9072e0c7ae5d0ed252

Tapety:
B783a6d49d7b01a7F55b9ed66c61f19d121c6df4338c8e78E5735fb2f630040fD3d059361a7853ff3da701aa2990d6b90e3432ca82eeb358589ea89e0b8d285d2ba311aff333633aCf695901a40848029190a1bb493707ba1ab6d47c530c46eb731dc43b818f89257eafed2aad194f11B65492819cf948c36dd891fe63ec1cb105938a27e5339b4dE0bfc3c8cff299011efe0be5bcc569b7

Trailery:





Komentarze: 1 - 10
<< < 1 - 2 > >>
Czmych - 13 czerwca 2010 10:38:17 BST napisał

A ja tego filmu nie lubię. Zupełnie nie rozumiem głównego bohatera. Dlaczego on tak daje wszystkim sobą pomiatać ! Dorosły facet, a bije go matka, bije go dziewczyna, a on jeszcze wszystkich za to przeprasza. Mnie to w każdym razie nie rozbawiło.

ccloverr - 12 stycznia 2010 08:18:17 GMT napisał

Bardzo fajna komedia :)
mootyl cieszy mnie to co napisałeś/łąś, bo niestety w większości spotykam się z wielbicielami kina amerukańskiego :( i dla nich co amerykańskie to najlepsze :( Azja górą :P

wyksztalciuch - 6 sierpnia 2009 14:50:17 BST napisał

Miałem ochotę zobaczyć jakiś film do snu, myślałem, że to będzie coś w stylu "Sex is zero", że się pośmieję i pójdę spać, a tu... ogromne zaskoczenie. Tak mnie wciągnął, że później całą noc nie mogłem spać. Historia miłosna opowiedziana w sposób inny niż wszystkie, świetne kreacje dwójki głównych bohaterów, fantastyczne sceny np. wręczenie róży. Niby taki przewidywalny ale potrafi zaskakiwać. Zupełnie inny klimat niż w amerykańskich filmach tego typu, mimo, że nie ma jakiś romantycznych scen pocałunków odczuwałem więcej płynącej namiętności.
PS. polecam także obejrzeć "Windstruck"

miyavik - 12 kwietnia 2009 15:53:20 BST napisał

amerykański remake to kolejna zachodnia produkcja, której wystawiłam ocenę równą zeru. Nie rozumiem dlaczego Oni wciąż kaleczą zachodnie filmy w TAKI SPOSÓB.

My Sassy Girl jest tylko jedno, i jest wspaniałe, śmieszne
(motyw z zamianą butów jest świetny XD )
i polecam gorąco! ^^

Runa - 29 grudnia 2008 21:56:38 GMT napisał

Mój pierwszy koreański film ;]

Asia - 8 września 2008 22:17:48 BST napisał

Ja całości remake'u jeszcze nie obejrzałam. Ale prze te 15 min nie mogłam się powstrzymać od porównań i uważam, że wersja amerykańska wypada blado przy oryginale.

Purba - 7 września 2008 19:40:20 BST napisał

amerykańska wersja 'my sassy girl' jest taka... hm amerykańska. ona - ani taka zabawna, ani taka szalona jak miała być. on - ani taki ciapowaty, ani taki dobry jaki miał być. oboje bezbarwni, zarówno pod względem postaci jak i gry aktorskiej. wersja koreańska nie jest moim ulubionym filmem, ale amerykańska to totalne dno.
dla porównania polecam 'sweet november', który ma podobną tematyke i tam charlize theron jest szalona, a keanu reeves jest jej przeciwieństwem i to zderzenie 2 całkiem różnych charakterów jest tu świetnie pokazane

hellraiser - 31 sierpnia 2008 21:02:52 BST napisał

Obejrzałem amerykański remake.
Film jest krótszy i to jest błąd bo wszystko wydaje się za szybkie.


Kilka rzeczy wyszło im lepiej niż w wersji koreańskiej ,kilka gorzej. Ale przede wszystkim brakuje mu tego "czegoś" a właściwie kogoś czyli Jeon Ji-hyeon .Bo sassy girl=Jeon Ji-hyeon .
Elisha Cuthbert na pewno jest uzdolniona i urodą nie odbiega od swojej azjatyckiej koleżanki ale widać że się męczy próbując ją naśladować. Choć w niektórych scenach udaje jej się wyjść poza schemat. Dodatkowo, moim zdaniem, jej postać jej nie do końca przemyślana.
On jest lepszy niż w wersji koreańskiej. Ale to nie jest specjalne zaskoczenie bo Koreańczycy mają ogromne trudności z męskimi bohaterami komedii romantycznych.

Co do scen.

Amerykanie spieprzyli najważniejszą scenę czyli "wyznanie" w górach tutaj akurat na drodze . Dali tam montaż "ni z gruszki, ni z pietruszki" co zabiło ją.
W innych scenach jest różnie choć np. scena z policzkowanie za kroki wyszła im natomiast lepiej.

W amerykańskiej wersji mimo że dziewczyna jest równie uciążliwa to ich związek wydaje się być bardziej normalniejszy niż wersji koreańskiej bo "zupa była zasłona". I to jest największy plus.



Film do obejrzenia 6/10
koreański 8/10

kombajnbizon - 24 sierpnia 2008 22:14:45 BST napisał

Jankeski remake to kretynizm. Moja rada: nie ściągać, nie oglądać, nie zbliżać się do tego. "My Sassy Girl" jest tylko jedno

mootyl - 20 sierpnia 2008 04:16:24 BST napisał

wyszedł już amerykański remake! czy miał ktoś przyjemność już go obejrzeć... widziałem zwiastun i nie chcę krytykować bezpodstawnie amerykańskiej kopii, ale aktorzy wydawali się mdli (szczególnie aktoreczka), średniej urody, akcja mniej hardcorowa i prawie identyczne sceny i sytuacje...
ehh dlaczego musieli akurat ten film skopiować? ;(


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany